piątek, 28 listopada 2014

NOWY POST - Mask

Rozdział 12

"Nie miałam serca, żeby mu odmówić, toteż obróciłam się i od razu na niego wpadłam. Pospiesznie splótł swoje palce z moimi, przyciągając mnie bliżej siebie. Mimowolnie zostałam zmuszona do wtulenia twarzy w jego koszulkę. Słyszałam serce, bijące jak oszalałe pod wpływem tak wielu emocji."

poniedziałek, 24 listopada 2014

NOWY POST - Voodoo Doll

005 - "I'm not a monster!"
Teraz jego życie jest zrujnowane. Chciał uratować siostrę od głodu, a sam zamienił się w potwora. Nigdy tego nie chciał.
Kładzie się na materacu i ociera dłońmi twarz.
- Co ja zrobiłem nie tak? -pyta sam siebie. - Chciałem, by wszystkim było dobrze.
Zamyka oczy i zaczyna wyobrażać sobie ich życie.
Widzi dużą willę z pięknym ogrodem, w którym mama siedzi i czyta swoje książki. Zauważa Leo bawiącą się z jej wymarzonym psem – dalmatyńczykiem. Dostrzega również, samego siebie stojącego przy pięknym czerwonym ferrari, które czyści. Wszyscy są szczęśliwi...
Po chwili Zack się budzi. Wstaje z materacu, po czym rusza do salonu, gdzie trzyma swoją walizkę. Otwiera ją i wyciąga gruby album ze zdjęciami. Siada przy ścianie i płacze... Jak dawno tego nie robił. Ostatni raz płakał, gdy mama i Leona go opuściły... Od tamtego czasu uważał, że jest najsilniejszą osobą na świecie...

NOWY POST - Mask

Rozdział 11
"Odpowiedzią na jego żądanie był tylko złośliwy chichot.
Potem jeden strzał.
Zduszony krzyk.
I ogromna plama krwi."

NOWY POST - Twisted

Rozdział 8
"-Bo ma u siebie w pokoju jej wisiorek, którego policja nie może znaleźć...."
Na te słowa Luke`a zakręciło mi się w głowie aż usiadłam z wrażenia. Moje myśli zaczęły krążyć wokół tego wszystkiego, a w szczególności od tych kłamstw. Nie to nie mogła być prawda bo niby w jaki sposób by go dostał, według raporty policji nie ma żadnych odcisków palców Calum`a na jej ciele, więc jak mógłby jej ściągnąć naszyjnik..."

NOWY POST - Mask

Rozdział 10
"Myślałam, że dowiem się czegoś ciekawego, lecz nic takiego nie miało miejsca. Pościel była biała, a na jednej ze ścian wisiał tylko, niezbyt ciekawy, obraz drzewa. Żadnego regału z książkami, żadnych rzeczy osobistych. Zwykła sypialnia z łóżkiem, szafką nocną i komodą. Na dodatek meble nie były do kompletu. Próbowałam bardziej wytężyć wzrok, jakby w pokoju nagle miały pojawić się jakieś nowe przedmioty. Kiedy już chciałam wracać do siebie, dostrzegłam, stojące na szafce nocnej, dwie ramki ze zdjęciami."

poniedziałek, 10 listopada 2014

NOWY POST - The Suicide Diaries

 Rozdział 12
Nagle Luke przysunął się bliżej mnie,tak że czułam jego oddech na swojej skórze.Prawą ręką zdjął gumkę z moich włosów,pozwalając im swobodnie opadać na ramiona.Koszula momentalnie zrobiła się mokra w miejscu gdzie znalazły się niesforne kosmyki.Cały czas nic nie mówił i nie spuszczał wzroku z moich oczu.Tak jakby sprawdzał co może zrobić,a czego nie.Jakby czekał,aż przerwę to co robi.Delikatnie odgarnął opadające mi na twarz włosy za ucho.Mimo złego oświetlenia bardzo dobrze widziałam błękitne tęczówki i ten uśmiech.
-Wolę cię w rozpuszczonych włosach-wyszeptał.
Nie odpowiedziałam.Nie wiem czemu, nie byłam w stanie powiedzieć czegokolwiek.Był pijany,tak był całkowicie schlany.A mimo to nie przerwałam gdy jego ręka zeszła z mojego ramienia na pierwszy guzik koszuli.Powoli odpiął go,cały czas patrząc mi w oczy.Chyba nie do końca dochodziło do mnie co się dzieje.Gdy nie zareagowałam powoli odpiął drugi,odsłaniając większy kawałek mojego dekoltu.Wstrzymałam oddech,gdy jego duża dłoń powoli przesuwała się do trzeciego guzika.Oprzytomniałam i chwyciłam lekko jego rękę,powstrzymując go przed odpięciem kolejnego.

NOWY POST - Fight

chapter fiveteen
Rosie przecież nie jest głupia i widzi jaki on jest, pewnie nawet nie da mu szansy i nie powie mu o swoich uczuciach. Oboje będą cierpieć, a ja nie zniosę widoku cierpiącego przyjaciela.
Muszę coś z tym zrobić i im pomóc. Oni nie mogą udawać, że wszystko jest okey i że nic do siebie nie czują.
Chcę im pomóc i muszę to zrobić, ale z drugiej strony nie chcę się mieszać i robić za swatkę.
To głupie i niedojrzałe. Czyli bardziej w stylu Caluma...